Urywki

z myśli...








2011-12-23
Wdychając zbędne zapachy z kuchni...

Pięknie brzmi i w dodatku całkiem życiowy tekst. Dla mnie zdecydowanie piosenka roku.

Now and then I think of when we were together
Like when you said you felt so happy you could die
Told myself that you were right for me
But felt so lonely in your company
But that was love and it's an ache I still remember

You can get addicted to a certain kind of sadness

Like resignation to the end
Always the end
So when we found that we could not make sense
Well you said that we would still be friends
But I'll admit that I was glad that it was over

But you didn't have to cut me off

Make out like it never happened
And that we were nothing
And I don't even need your love
But you treat me like a stranger
And that feels so rough
And you didn't have to stoop so low
Have your friends collect your records
And then change your number
I guess that I don't need that though
Now you're just somebody that I used to know

Now and then I think of all the times you screwed me over

But had me believing it was always something that I'd done
And I don't wanna live that way
Reading into every word you say
You said that you could let it go
And I wouldn't catch you hung up on somebody that you used to know...


But you didn't have to cut me off

Make out like it never happened
And that we were nothing
And I don't even need your love
But you treat me like a stranger
And that feels so rough
No you didn't have to stoop so low
Have your friends collect your records
And then change your number
I guess that I don't need that though
Now you're just somebody that I used to know


Ponawiam moje coroczne życzenie bożonarodzeniowe:
Chciałabym mieć tyle pieniędzy, żeby móc wyjeżdżać na święta w pizdu, z dala od tej całej szopki, komercji i szaleństwa...

...
... 2011-12-23 ... 18:35:05
...skomentuj(1)






2011-10-04
A miało być tak pięknie...

Za wielkim morzem ty
Za wielką wodą ja
Jak dobry Boże nam nie pomożesz
To zgubią się serca dwa


Serca się pogubiły ponad rok temu. Najgorsze jest jednak to, że ciągle do siebie tęsknią, ciągle po sobie płaczą, jednocześnie coraz bardziej się od siebie oddalając - i mentalnie i fizycznie.

Wiem, to nie moja sprawa. Nie mój ból. Jednak szlag mnie trafia gdy widzę, jak koncertowo ludzie potrafią zniszczyć sobie życie. Przypadków wejścia w bagno widziałam wiele, ale żeby tak z własnej woli wyskoczyć z najjaśniejszej gwiazdy i zamieszkać dobrowolnie w okolicy bagien... Boli od samego patrzenia.

Historia jak z taniego romansidła - uboga dziewczyna spotyka swojego księcia, który traci dla niej zupełnie głowę. Wielka miłość, która góry przenosi. Zaręczyny, łzy szczęścia. A potem, po tylu latach związku - pierwsze poważniejsze zgrzyty. Odwołany ślub, rozstanie, niedogadanie, "dajmy sobie czas". Każde tęskni, żadne nie chce się ugiąć. Aby zapomnieć, Ona ucieka na emigrację, On - do zakonu. The end. Może jednak On wymodli tam sensowniejsze rozwiązanie...

Jak dobry Boże im nie pomożesz, to zgubią się serca dwa...


...
... 2011-10-04 ... 09:17:00
...skomentuj(0)






2011-02-27
living a teenage dream...

Before you met me
I was alright but things
Were kinda heavy
You brought me to life
Now every February
You'll be my Valentine, Valentine

Let's go all the way tonight

No regrets, just love
We can dance, until we die
You and I, we'll be young forever


...
... 2011-02-27 ... 19:35:39
...skomentuj(0)






2011-01-16
Szczęście

Jestem taka szczęśliwa, że czasami mam wrażenie, że powinnam mieć wyrzuty sumienia.
Nie mam :)
Należy mi się :)

Jak to mówią - "Czasami trzeba coś stracić, żeby to docenić".
To niech sobie doceniają.
Ja jestem w tym zbiorze, którego 'czasami' nie objęło ;)

...
... 2011-01-16 ... 01:09:12
...skomentuj(1)






2010-05-22
shoop shoop shoop shoop

If you wanna know if he loves you so,
It’s in his kiss
That’s where it is!


Oł jesss, it iz :D


...
... 2010-05-22 ... 22:44:02
...skomentuj(0)






2009-12-19
mood++;

Last Christmas I gave you my heart
But the very next day you gave it away
This year, to save me from tears
I'll give it to someone special
--------------------------------------------------------

Zbieram żniwa rewolucji.

Części "przymusowej" nie oceniam dobrze, tęsknię za "starym porządkiem", ale jakoś się żyje. Są chwile, kiedy można się skrzyknąć i udawać, że jest jak dawniej. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!

To właśnie oni pozwolili mi przetrwać tą część rewolucji, którą sama wywołałam. W najgorszych chwilach zawsze znalazł się ktoś, kto potrafił poprawić humor i upewnić, że dobrze zrobiłam. Nadal to robią, chociaż ja już od dawna w to nie wątpię i niczego nie żałuję. To ten typ "przyjaciół", których widuje się raz na kilka tygodni czy nawet miesięcy, ale od razu życie staje się jaśniejsze. Teraz wiem, że warto ryzykować w obydwie strony, jak jedna inwestycja nie wypali, nie ma co przy niej trwać, jeśli można zaryzykować w inny sposób. Prędzej czy później odnajdzie się złoty środek (to jak wyszukiwanie bnarne ;)).

Trzecia część rewolucji, oprócz wygody i swobody, przyniosła nieoczekiwany efekt uboczny. Bardzo sympatyczny :) I to chyba największy plus :) Czasami warto zrobić w życiu totalną rozpierduchę!


-----------------------------------------------------------
I'll give it to someone, I'll give it to someone special
who'll give me something in return
I'll give it to someone
hold my heart and watch it burn...


...
... 2009-12-19 ... 13:41:08
...skomentuj(0)






2009-07-21
i+=3;

Minęły kolejne 3 lata. Zapowiada się kolejna rewolucja. Zastanawiam się, czy to dobrze, czy źle, że moje życie składa się z trzyletnich segmentów. Z jednej strony, zawsze wiadomo, kiedy rewolucja nastąpi, z drugiej strony, jak już coś zaczyna się zmieniać, to wszystko naraz, świat po prostu staje na głowie...

Co przyniosły te 3 lata? Bardzo wiele.

Częściowo wydoroślałam. Jeszcze bardziej otworzyłam się na świat. Jednak odkryłam też swoje ciemne strony... To jednak prawda, co piszą we wszystkich szkolnych lekturach o tematyce wojennej - człowiek jest w stanie dopuścić się największych okropności, żeby przetrwać. Nauczyłam się nigdy nie mówić nigdy.
Spaliłam kolejne mosty. Dzisiaj staram się tego nie robić, chociaż już powoli czuję swąd i widzę unoszący się dym... Ja chyba nie potrafię trzymać przyjaznych relacji z ludźmi, na których się zawiodłam. Kij z cywilizacją, kij z kulturą, pod tym względem jestem jaskiniowcem. Żałuję, czasami cholernie żałuję.
Z drugiej strony, poznałam niesamowitych ludzi. Hasło "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" nabrało realnego znaczenia. A teraz znowu zajmie mi kilka tygodni pozbieranie się do kupy i przyzwyczajenie do nowej rzeczywistości, w której ci ludzie wciąż będą, ale nie w tych miejscach, w których być powinni. Tak samo jak przełom gimnazjum/liceum 6 lat temu...

Zmiany, zmiany, zmiany. Cale szczęście, że z wiekiem robię sie na nie coraz bardziej podatna, chociaż i tak bywa ciężko. Ale chyba właście na tym polega życie - na nieustających zmianach. Rutyna zabija.


------------------------------
You don’t listen to her
You don’t care how it hurts
Until you lose the one you wanted
Cause you’ve taken her for granted
And everything you have got destroyed

But you’re just a boy ... If I were a boy Even just for a day I’d roll outta bed in the morning And throw on what I wanted then go Drink beer with the guys And chase after girls I’d kick it with who I wated And I’d never get confronted for it. Cause they’d stick up for me. [Chorus] If I were a boy I think I could understand How it feels to love a girl I swear I’d be a better man. I’d listen to her Cause I know how it hurts When you lose the one you wanted Cause he’s taken you for granted And everything you had got destroyed If I were a boy I could turn off my phone Tell evveryone it’s broken So they’d think that I was sleepin’ alone I’d put myself first And make the rules as I go Cause I know that she’d be faithful Waitin’ for me to come home (to come home) [Chorus] It’s a little too late for you to come back Say its just a mistake Think I’d forgive you like that If you thought I would wait for you You thought wrong [Chorus] But you’re just a boy You don’t understand Yeah you don’t understand How it feels to love a girl someday You wish you were a better man You don’t listen to her You don’t care how it hurts Until you lose the one you wanted Cause you’ve taken her for granted And everything you have got destroyed But you’re just a boy

...
... 2009-07-21 ... 23:08:28
...skomentuj(1)






Szablon: Ogla













Księga gości







Mniej Lub Bardziej Znajomi
T. D.
Kacia
Kazia
Iczka
ViVi
Ola Ć
Ciemność
Słonko
Spawlak

Niezwykłe Blogi Niezwykłych Ludzi
Mephi
Pyra
Agoolka
Szminkowa
Olga
Eternity
Czereśnia
Poziomka
Drzewo
Hippie
Rangfrida
Kasia
Dominiczka
Sharobura
Natia
Niezapominajekk
Inny_On
Senna ;)
Majeczka








2011
grudzień
październik
luty
styczeń
2010
maj
2009
grudzień
lipiec
kwiecień
2008
sierpień
kwiecień
2007
grudzień
marzec
luty
2006
wrzesień
maj
kwiecień
marzec
2005
grudzień
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



















stat4u










Pajacyk











Polskie Sztuczne Serce